niedziela, 21 sierpnia 2011

Dopóki jestem

Siądź z tamtym mężczyzną
twarzą w twarz,
kiedy mnie już nie będzie.
Spalcie w kominie
moje buty i płaszcz,
zróbcie sobie miejsce...

A mnie oszukuj mile
uśmiechem, słowem, gestem,
dopóki jestem, dopóki jestem 

Płyń z tamtym mężczyzną
w górę rzek,
kiedy mnie już nie będzie,
znajdźcie polanę, smukłą sosnę i brzeg,
zróbcie sobie miejsce...

A mnie wspominaj czule,
że mało tak się śniłem,
a przecież byłem, no przecież byłem...

Dziel z tamtym mężczyzną
chleb na pół,
kiedy mnie już nie będzie,
kupcie firanki, jakąś lampę i stół,
zróbcie sobie miejsce...

A mnie bezczelnie kochaj,
choć smutne śpiewki przędę,
bo przecież będę, no przecież będę





Smutne to i piękne. Jakim trzeba być fantastycznym człowiekiem,aby umieć tak ubierać uczucia w słowa. Aż żal, że świat,  stracił Agnieszkę Osiecką. Bezpowrotnie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz