No właśnie kasa i sex czy sex i kasa....? I można udawać , ze jest się świętojebliwą, że tylko miłość, że tylko kochanie, że tylko on, choć brzydki, tępy jak nóż z prawej strony, z lekka łysiejący i do tego pocący się jak świnia.I można wmawiać sobie, że przecież dobry, że kiedyś zacznie pracować, to tylko teraz mu się nie udaję, bo on za mądry, bo kocha, bo nie bije, bo nie pije, tylko czasami okazyjnie( a okazja jakaś codziennie się znajduje), już za chwilkę, przyniesie wiecheć kwiatów i powie: kochanie, jutro będzie inaczej na pewno, jutro znajdę pracę, ozłocę Cię serce moje. I kurwa czekasz na to złoto, czekasz i nadal czekasz a tu nic, lipa...Stosy rachunków piętrzą się na półce i wołają zapłać mnie, zapłać mnie. A ty co miesiąc z długami grasz w totolotka: i dzisiaj zapłacę za gaz no a może będzie kumulacja to jeszcze za prąd jak się uda. No, ale nadal kasa się przecież nie liczy, nadal tylko miłość. Włosy farbujesz rozjaśniaczem bo szkoda na fryzjera i chodzisz po mieście w chustce jak kobita podczas chemii i tłumaczysz się, że nie, nie wyłysiałaś tylko eksperyment się nie powiódł. Miały być ładne przecież...I wierzysz jak ta durna ćma co leci w ogień i myśli naiwniaczka, że się nie sparzy. W końcu ów osobnik funduję ci część siebie. Mała kijankę z ogonkiem rośnie w zastraszającym tempie. coś mdli, coś strzyka, może niestrawność. Do lekarza, tup, tup, tup. Pani kochana, pani w ciąży jest- to niemożliwe...A jednak....Babcia powtarzała przecież, że dziecko to i głupi zrobi. A co dopiero taki skarb jaki masz w domu. I co teraz...Meldujesz przyszłemu tatusiowi, że oto jesteś w błogosławionym stanie( ciekawe dla kogo). Moja złota, moja piękna, moje serce jedyne kochane. Damy radę!!! Rozstępów aktualnie nie masz tylko na twarzy, nogi puchną, sikać się chce co chwila. A on nadal szuka pracy, przecież w końcu stanie się odpowiedzialny.
Kaszki, mleczka, balsamiki, pampersiki, wiatminki a grosza jak nie było tak nie ma. Dziecko płacze, chyba chore, Lekarz stos recept, a tu żyć z czegoś trzeba. No i co??? Nadal kasa sie nie liczy???
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz